STYL ŻYCIA: Dlaczego czytam blogi?

STYL ŻYCIA: Dlaczego czytam blogi?

Piszę blog od 8 miesięcy. Wcześniej już miałam epizody z tym związane, jednak brakowało mi chyba wytrwałości. A może po prostu pomysł był nietrafiony. Człowiek się uczy całe życie, a teraz do mojej listy dołączyło również blogowanie. Tak czy inaczej, blogi towarzyszą mi odkąd pamiętam. Czytam ich bardzo wiele i ciągle wyszukuję nowe. Ale w sumie… 
Dlaczego w ogóle je czytam?
Wiele moich prac zaliczeniowych na studiach krążyło wokół blogosfery. Najczęściej opisywałam psychologiczno-socjologiczne aspekty tego zjawiska. Przeczytałam kilka naukowych książek związanych z tematem i z całą pewnością posiadam już przynajmniej jakiś cień opinii dotyczący tego, dlaczego ludzie PISZĄ blogi. 
Nowe nawyki…
Zauważyłam, że odkąd piszę blog wyrobiłam w sobie nawyk czytania innych bloggerek (lub bloggerów). Po tylu miesiącach już mam swoich pewnych faworytów, do których zaglądam przynajmniej raz w tygodniu. W ciągu dnia znajduję czas tylko dla siebie. Siadam na łóżku, kładę laptop na nogach, biorę swój ulubiony kubek z herbatą do ręki i po kolei włączam blogi, które na stałe zagościły w zakładkach mojej przeglądarki.
Spędzam nad tym tyle czasu, ile potrzebuję. Czasami wracam do postów, które mnie zainspirowały, dały do myślenia lub po prostu poprawiły humor.

Ewolucja blogów…
Na początku istnienia blogów, miały one prostu charakter zwykłego pamiętnika. Teraz ewoluowały do tego stopnia, że zaskakują zarówno treścią, jak i formą. Autorzy dokładają wszelkich starań, by czytelnik czuł się swobodnie (oczywiście w przenośni) na ich stronie. Treści przez nich przekazywane są zarówno interesujące, jak i wizualnie uporządkowane. Piękne zdjęcia, estetyczny wygląd i ciekawy artykuł – według mnie to przepis na idealny blog.

_DSC11821

Jakie zatem są powody, dla których czytam blogi?

1. Odpowiednie treści 
Z początku czytałam głównie blogi kulinarne. Uwielbiam gotowanie i szukałam ciągle nowych inspiracji, które mogłabym wykorzystać w kuchni. Nowy przepis na lasagne czy gulasz! Zabieram laptop do kuchni i biorę się za przyrządzanie pysznego (choć nie zawsze udanego) obiadu.
Obecnie głównie zaglądam na blogi lifestylowe. Jestem zafiksowana na punkcie fotografii lifestylowej, a na tego typu blogach znajdę ich mnóstwo. Ponadto jestem osobą, która jest na etapie ogarniania swojego życia i przestrzeni wokół siebie, więc treści związane z organizacją czasu, diy czy zdrowego stylu życia towarzyszą mi niemal codziennie.
Nie ma nic lepszego, niż inspirująca dawka pomysłów, które będę mogła zrealizować już następnego dnia.

2. Wizualność

Jak już wspomniałam – wizualność jest dla mnie bardzo ważna. Człowiek z natury jest wzrokowcem i pierwsze na co zwraca uwagę to wygląd. Dlatego, choć może to być czasami krzywdzące, jeżeli blog wygląda niechlujnie lub jest nieestetyczny, to na pewno nie zwrócę na niego uwagi. A już na pewno nie wrócę do niego ponownie. Najbardziej przekonują mnie te, które są minimalistyczne, z białym tłem i jedynie kolorowymi elementami. Generalnie sam wygląd bloga nie powinien odwracać uwagi od treści i materiałów wizualnych. To artykuł i zdjęcia mają przykuć uwagę przede wszystkim.
Przesyt – nie. Minimalizm – tak!

3. Sam autor
Blogi z założenia pełnią funkcję autobiografii, w której autor przedstawia na mniejszą lub większą część swojego życia. Niezależnie od tego, czy pisze na temat bycia fit i zdrowego odżywiania, czy rozwoju osobistego, czy o gotowaniu, jest to coś, co stanowi część jego pasji. A przecież pasje są jedną z najważniejszych rzeczy w naszym życiu. Autor poprzez zarówno treści, jak i sam styl pisania prezentuje nam siebie – to kim, jest (lub za jakiego chce uchodzić, bo i takie przypadki się zdarzały – polecam Wam przeczytanie historii Kaycee Nicole). Dlatego jeżeli osoba nie przypadnie mi z jakiś powodów do gustów, to nie będę w stanie zgodzić się w pełni z tym, co pisze.

To są 3 główne powody, dla których z ogromną przyjemnością zaglądam na swoje ulubione blogi. Mam swoją grupę faworytów, jednak wciąż szukam nowych autorów, którzy jakoś pozytywnie mnie zainspirują.

Na koniec chciałabym się z Wami podzielić listą blogów, które czytam i gorąco Wam polecam:

1. Dr Lifestyle – Monika jest niesamowicie pozytywną osobą o rozbrajającym uśmiechu. Dzięki bardzo zdrowemu podejściu do diety i odchudzania, potrafi przekonać do aktywnego trybu życia nawet takiego leniucha jak ja. Lekki styl pisania, piękne zdjęcia oraz kocica Figa umilą Wam czas i może zmotywują Was do zmiany trybu z siedzącego do regularnej aktywności.

_DSC11851

2. One Little Smile – Paulina regularnie serwuje nad dawkę wspaniałych grafik (wiele z nich możecie legalnie pobierać), linków godnych polecenia oraz wszelakich porad dotyczących zarówno prowadzeniu bloga, organizacji i wielu, wielu innych ciekawostek. Jest to jedna z pierwszych bloggerek, do których dotarłam. Wiecie, wpadłam na chwilę, zostałam na dłużej. :)

3. Niebałaganka - blog Ani to moje niedawne odkrycie, jednak jestem w 100% przekonana, że będę tam bardzo często, ponieważ mam zadanie nadrobić wszystkie dotychczasowe posty. Jest to jeden z tych blogów, po których mam ochotę chwycić za nożyczki, klej i ruszyć na podbój panującego nieładu w moim pokoju lub przynajmniej poukłdać bluzki według zaleceń autorki. Mnóstwo ciekawych pomysłów i rozwiązań, dzięki którym wprowadzimy porządek w otaczającej nas przestrzeni. No i oczywiście to, co tygrysy lubią najbardziej, czyli duża dawka diy.
4. Kameralna – Dorota również inspiruje mnie od stosunkowo niedawna. Mimo tak krótkiej „znajomości” zdołała skutecznie podbić moje serce. Mnóstwo porad dla początkujących fotografów (czyli dla mnie), początkujących bloggerów (czyli dla mnie) oraz dla osób którzy chcą prowadzić zdrowy styl życia (czyli dla mnie). Ponadto zakochałam się w jej starym-nowym salonie, który przeżył gruntowną metamorfozę. Ogromny plus za inspirowanie się moim ukochanym stylem skandynawskim. :)
5. Life Managerka – Agnieszka pokaże Wam kulisy pracy freelancera oraz udzieli Wam wielu porad dotyczących uzyskania zarówno równowagi psychicznej, jak i fizycznej. Wiecie -zdrowe ciało, zdrowy duch. Polecam Wam również przeczytanie relacji z podróży, ponieważ autorka poleci Wam, co warto zobaczyć, zjeść, a przede wszystkim postara się Was przekonać, że warto do tych miejsc pojechać.
6. Psychodietka – Jeżeli potrzebujecie skutecznej motywacji lub po prostu porady psychologa, nie musicie już umawiać się na wizyty. Martyna skutecznie zmieni Wasze nastawienie do pewnych kwestii. Jak zmienić nawyki? Jak przestać się odchudzać i schudnąć? Jak przełamać nieśmiałość? To tylko niektóre kwestie, które porusza autorka. Wystarczy przeczytanie jednego wpisu czy obejrzenie filmiku na youtube, a człowiek już zaczyna postrzegać niektóre swoje bolączki z zupełnie innej perspektywy. Duża dawka optymizmu i ciepła, którym emanuje Martyna, przekonały mnie do częstych odwiedzin na jej blogu.
To już koniec na dziś. 
Jestem ciekawa, na co Wy zwracacie największą uwagę na blogach? 
I gorąco Was zachęcam do zajrzenia na blogi dziewczyn. Kto wie, może i Was zainspirują tak samo, jak mnie.
Trzymajcie się!
JL